Czy wiesz, że: Pietrzykowski pokonany przez Muhammada Ali

2016-06-07, 17:02   A A A   drukuj   Michał Hasik

fot. Wikimedia Commons
Zbigniew Pietrzykowski był wielkim faworytem do złota na igrzyskach w Rzymie w 1960 roku. Na jego drodze po olimpijski triumf stanął niespełna 18-letni Muhammad Ali (wówczas Cassius Clay).

Dla Pietrzykowskiego finałowy pojedynek miał być spacerkiem. Trzykrotny mistrz Europy rzadko schodził z ringu pokonany, z kolei jego rywal, niespełna 18-letni Cassius Clay, był nowicjuszem bez doświadczenia międzynarodowego. Pojedynek zaczął się z ponad 20-minutowym opóźnieniem z powodu wydarzeń z poprzedniej walki.  Walczący o olimpijskie złoto Tadeusz Walasek przegrał po wyrównanym starciu z Amerykaninem Eddiem Cookiem, zdaniem wielu kibiców niesłusznie. Część publiczności mocno buczała i tupała. Z powodu zamieszania walka Pietrzykowskiego została przesunięta.

Pierwsza runda należała do Polaka. Pietrzykowski sprytnie wykorzystywał swoje doświadczenie i ringowe cwaniactwo. Druga runda była już remisowa. Przed ostatnią odsłoną stało się jasne, że Amerykaninowi zwycięstwo dać może tylko nokaut lub ogromna przewaga punktowa. Pietrzykowski wyraźnie opadł z sił, a Clay widząc jego słabość, zarzucił go gradem ciosów. Po ostatnim gongu Polak osunął się na liny, ledwo trzymając się na nogach. Sędziowie orzekli zwycięstwo czarnoskórego boksera 5:0. Dla Pietrzykowskiego olimpijski finał był 237 pojedynek na amatorskim ringu. Spośród poprzednich tylko 4 zakończyły się jego porażką.

Sędziowie uznali pojedynek polsko-amerykański najbrutalniejszą walką bokserską w dotychczasowej historii igrzysk. Ring był poplamiony krwią, co w dużej mierze było winą Pietrzykowskiego. Podopieczny Papy Stamma zapomniał swojego ochraniacza na zęby i szybko „dorobił się” przeciętej wargi. Clay dał się poznać jako świetny atleta, wyraźnie górujący nad swoimi rywalami szybkością i siłą. Po raz pierwszy zaprezentował szerszemu gronu „Ali shuffle”, czyli przebieranie nogami w powietrzu, swój późniejszy znak firmowy.

Olimpijski finał nie był ostatnim spotkaniem obu bokserów. W drugiej połowie lat 70-tych Ali zaprosił Pietrzykowskiego do Londynu na premierę filmu „Niepokonany”, w którym grał główną rolę. Opłacił Polakowi pobyt w stolicy Wielkiej Brytanii oraz tygodniowe wakacje we Włoszech, a na pożegnanie podarował mu złoty krążek.
Powrót | Źródło: Sport.pl/Gazeta.pl
 

Komentarze

Komentarz zanim zostanie opublikowany, poddany jest weryfikacji. Jeżeli jego treść nie łamie regulaminu strony, będzie opublikowany.

Brak komentarzy.