Dziesięć sekund Woronina

2017-07-02, 08:48   A A A   drukuj   Krzysztof Szujecki

fot. WikimediaCommons/Zorro2212
Sprinter Marian Woronin 9 czerwca 1984 roku na stadionie Skry podczas Memoriału im. Kusocińskiego ustanowił fenomenalny rekord Europy, przebiegając 100 m w czasie 9,992 s.

Zgodnie z przepisami IAAF wynik ten został zaokrąglony do równych 10 s i do dziś jest rekordem Polski. Jako rekord Europy przetrwał natomiast cztery lata – poprawił go ciemnoskóry Jamajczyk reprezentujący Wielką Brytanię Linford Christie, któremu zmierzono czas 9,97 s. Przez ponad ćwierć wieku żaden z białoskórych biegaczy nie był w stanie pobiec szybciej od Woronina.

„Było mi przyjemnie być tak długo najszybszym z białych - wspominał po latach - ale wszystko ma swój początek i koniec. Żeby sport się rozwijał, muszą padać rekordy. Nie żal mi więc straconego rekordu, ale martwię się tym, że w Polsce nikt dotąd nawet się do niego nie zbliżył. I jeszcze pewnie przetrwa parę ładnych lat”.1

Dopiero w lipcu 2010 roku dwudziestoletni Francuz Lemaitre uzyskując podczas mistrzostw swojego kraju czas 9,98 przeszedł do historii jako pierwszy biały sprinter, który złamał barierę 10 s. w biegu na 100 m. Rodacy docenili jego sukces, w tym samym roku wybierając go najlepszym sportowcem Francji.
 

Komentarze

Komentarz zanim zostanie opublikowany, poddany jest weryfikacji. Jeżeli jego treść nie łamie regulaminu strony, będzie opublikowany.

Brak komentarzy.