ISSN
Sportowa Historia

Notatka z życia: Gdański Cieśla

2014-01-16, 07:21   A A A   drukuj   Piotr Stokłosa

Przez całą krajową karierę związany był z gdańską Spójnią, z którą dwukrotnie zdobywał wicemistrzostwo Polski. Jego największym sukcesem jest brązowy medal olimpijski, który wywalczył wraz z kolegami w 1976 roku w Montrealu. Piotr Cieśla, bo o tym piłkarzu ręcznym mowa, kończy dziś 59 lat.

Urodził się 16 stycznia 1955 roku w Gdańsku. W wieku 17 lat został zawodnikiem tamtejszej Spójni i zadebiutował na pierwszoligowych parkietach. Dołączył do drużyny tuż przed tym, jak ta dwukrotnie sięgnęła po wicemistrzostwo Polski, co było jej ostatnim dużym sukcesem w historii. Po zakończeniu kariery w kraju, Piotr Cieśla grał jeszcze w Austrii w zespole Schwaz Tirol.

Do reprezentacji trafił w równie młodym wieku. Debiut w kadrze narodowej zaliczył w 1974 roku w Debreczynie. Polacy rywalizowali tam z Węgrami, a 19-letni zawodnik od tej pory stał się etatowym reprezentantem kraju. W 1976 roku pojechał na igrzyska olimpijskie do Montrealu. Polscy szczypiorniści spisali się w nich znakomicie. W grupie pokonali Węgrów, Czechosłowaków i reprezentację Stanów Zjednoczonych, co otworzyło przed nimi szansę walki o olimpijski finał. O wszystkim decydował mecz z Rumunią, która traciła do prowadzących Polaków jeden punkt. Wystarczał więc remis, aby nasi piłkarze ręcznie zagrali o złoto. Niestety, Rumuni wygrali 18:16 i to oni zmierzyli się w finałowym starciu z ZSRR. Polakom pozostał mecz o brąz z reprezentacją RFN, który po dogrywce udało się wygrać. Piotr Cieśla wystąpił we wszystkich spotkaniach turnieju.

Zawodnikowi Spójni Gdańsk udało się zaliczyć z reprezentacją jeszcze jeden duży turniej. Dwa lata po sukcesie w Montrealu drużyna narodowa wybrała się do Danii na mistrzostwa świata. Po pierwszych trzech spotkaniach zapowiadało się na kolejny sukces. Polacy wygrali pewnie mecze z, kolejno, Japonią, Bułgarią oraz Szwecją i awansowali do następnej rundy. Tam jednak nie poszło już im tak dobrze - zaliczyli dwubramkowe porażki z Danią i ZSRR, więc w ostatnim spotkaniu stanęli do rywalizacji o miejsce 5. Nie sprostali jednak reprezentacji Jugosławii i do domu wracali jako szósta siła globu. Swoje ostatnie spotkania w kadrze rozegrał w Danii Piotr Cieśla. Licznik jego występów w narodowej drużynie zatrzymał się na 51 meczach.

Artykuł na podstawie:
Bogdan Tuszyński, „Polscy olimpijczycy XX w.", Wydawnictwa Europa, Warszawa 2006.
[b.a.], Idole sprzed lat – Piotr Cieśla, www.gdansk.naszemiasto.pl, dostęp: 13.01.2014 r.

 

Komentarze

Komentarz zanim zostanie opublikowany, poddany jest weryfikacji. Jeżeli jego treść nie łamie regulaminu strony, będzie opublikowany.

Brak komentarzy.