Wydarzyło się: tragiczny wypadek hokeistów z Sanoka

2016-01-25, 11:22   A A A   drukuj   Michał Hasik

fot. Wikimedia Commons/Lowdown
23 stycznia 1995 roku w miejscowości Gniewoszówka doszło do tragicznego w skutkach wypadku drogowego. Autokar wiozący hokeistów STS Autosan Sanok został zepchnięty z drogi i wpadł do głębokiego rowu. Zginęły trzy osoby, w tym hokeista Piotr Milan.

Sanoccy hokeiści wracali z Sosnowca, gdzie wygrali mecz ligowy z tamtejszym SMS-em 6:1. W autokarze, poza grupą dwudziestu hokeistów, przebywało m.in. dwóch trenerów, lekarz, pracownica klubu z dwunastoletnią córką oraz dziewczyna jednego z zawodników. Do tragedii doszło zaledwie kilkanaście kilometrów od Sanoka, w miejscowości Gniewószówka. Silny wiatr zepchnął autokar z oblodzonej drogi do rowu. Przewrócił się na bok, przygniatając i zabijając trzy osoby. Jedną z ofiar był Piotr Milan, jeden z czołowych hokeistów STS Autosan Sanok. Poza nim śmierć poniosło dwóch fanów sanockiej drużyny – Krzysztof Ocha oraz Izabela Suska, dziewczyna hokeisty Rafała Bacy.

Wypadek sportowej ekipy wstrząsnął całą Polską. Zewsząd napływały telegramy z kondolencjami, telefon klubowy urywał się od połączeń. 25 stycznia odbyło się pożegnanie Piotra Milana na cmentarzu przy ul. Rymanowskiej w Sanoku. W uroczystości wzięło udział kilka tysięcy osób. Na trumnie obok kwiatów położono koszulkę z nr 7, w której występował Piotr Milan. Jego numer został zastrzeżony, od tego czasu nikt w Sanoku nie może grać z „7” na plecach. Nabożeństwo odprawił ks. prałat Adam Sudoł, a w uroczystości uczestniczyli przedstawiciele PZHL i innych klubów hokejowych.

W tym samym dniu w Olchowicach odbył się pogrzeb drugiej ofiary wypadku – Tomasza Ocha. Dzień później pożegnano Izabelę Suską.
Powrót | Źródło: Hokej.net/Nowiny24.pl
 

Komentarze

Komentarz zanim zostanie opublikowany, poddany jest weryfikacji. Jeżeli jego treść nie łamie regulaminu strony, będzie opublikowany.

Brak komentarzy.