ISSN
Sportowa Historia

Do kosza z Wiesławą Konwent-Piotrkiewicz

2014-01-22, 09:31   A A A   drukuj   Diana Popek

Wiesława Konwent-Piotrkiewicz urodziła się 23 stycznia 1961 roku w Gdańsku, jest jedną z najbardziej znanych środkowych grających w polskiej koszykówce.

Wiesława Konwent-Piotrkiewicz swoją przygodę ze sportem zaczęła od siatkówki w Gedanii Gdańsk, jednak dwa lata później postanowiła ją zamienić na koszykówka. Tym samym swój debiut miała w sezonie 1976/77 w Spójni Gdańsk. W barwach Spójni Gdańsk występowała do 1984 roku, czterokrotnie z tą drużyną wywalczyła wicemistrzostwo Polski oraz Puchar Polski. Dwukrotnie wraz z reprezentacją Polski zdobyła srebrne medale Mistrzostw Europy w Banja Luce w 1980 roku oraz w Anconie w 1981 roku. Brała udział również w Mistrzostwach Świata w Brazylii, gdzie nasza reprezentacja zajęła 7. miejsce oraz w Mistrzostwach Europy na Węgrzech zajmując również 7. lokatę. W 1984 roku Wiesława Konwent-Piotrkiewicz zmieniła klub na Włókniarz Pabianice, rok ten był przełomowy również w życiu prywatnym naszej koszykarki, ponieważ urodziła córkę Karolinę. W 1985 roku Konwent-Piotrkiewicz powróciła na parkiety Mistrzostw Europy, tym razem we Włoszech, gdzie reprezentacja Polski uplasowała się na 6. pozycji. Po narodzinach syna Wiesława Konwent-Piotrkiewicz wróciła do Włókniarza Pabianice, z którym w 1988 roku zdobyła wicemistrzostwo Polski, zaś w 1989 i 1990 roku drużyna ta była Mistrzem Polski. W roku 1990 do kolekcji zdobytych sukcesów Konwent-Piotrkiewicz dołączył Puchar Polski. Był to również ostatni sezon podczas którego nasza koszykarka grała w barwach polskich drużyn. Od sezonu 1990/1991 Wiesława Konwent-Piotrkiewicz reprezentowała francuski klub Avenir Sportif d`Orly. Od sezonu 1992/93 grała będąc równocześnie trenerem. Zawodniczą karierę zakończyła w sezonie 2002/2003. Jej córka Karolina poszła w ślady mamy i również została koszykarką.

 

Komentarze

Komentarz zanim zostanie opublikowany, poddany jest weryfikacji. Jeżeli jego treść nie łamie regulaminu strony, będzie opublikowany.

Brak komentarzy.