Wydarzyło się: podwójny rekord świata sprinterek

2016-07-12, 10:26   A A A   drukuj   Michał Hasik

Ewa Kłobukowska fot. Wikimedia Commons
Podwójny rekord świata naszych sprinterek. Niemożliwe? A jednak! W Pradze Irena Szewińska i Ewa Kłobukowska wpadły razem na metę, uzyskując najlepszy wynik w historii. 

W Pradze w dniu 9 lipca 1965 roku odbywała się kolejna edycja Memoriału Evzena Rosicky’ego, imprezy w międzynarodowym składzie, organizowanej nieprzerwanie od 1947 roku. W stolicy Czechosłowacji pojawiły się dwie nasze sprinterki – Ewa Kłobukowska i Irena Szewińska. Nikt nie wymagał od nich wielkich wyników, w sezonie nie odbywała się przecież żadna duża impreza mistrzowska. Szczyt formy miał przyjść dopiero za rok, na mistrzostwa Europy w Budapeszcie. Startujące na sąsiednich torach Polki ustaliły między sobą, że mimo wszystko powalczą o dobry wynik. 

Tuż przed finałem nad stadionem pojawiły się ciemne chmury i lunął deszcz. Po kilku minutach oczekiwania zawodniczki stanęły w blokach i wystartowały. Polki przez cały dystans biegły obok siebie i razem wpadły na metę. Po chwili spiker oznajmił – 11,1 sekundy, nowy rekord świata! Sędziowie zdecydowali się przeprowadzić analizę fotokomórki, po której zwycięstwo przyznano Ewie Kłobukowskiej.  Niespodziewany wynik odbił się szerokim echem w kraju oraz poza jego granicami. Wielki sukces fetowano po powrocie sprinterek na zgrupowanie do Spały. Czekał na nie komitet powitalny z ciastem i goździkami.

Rekord Kłobukowskiej przetrwał dokładnie 22 dni. Został pobity w Kijowie przez czarnoskórą Amerykankę Wyomię Tyus.

Rok później obie polskie sportsmenki potwierdziły swoją dominację na Starym Kontynencie. W mistrzostwach Europy w Budapeszcie na dystansie 100 metrów triumfowała Ewa Kłobukowska z czasem 11,5, wyprzedzając o ułamki sekund (znowu!) Irenę Szewińską. Panie zamieniły się pozycjami na dystansie dwukrotnie dłuższym. Dodatkowo sięgnęły po zwycięstwo w sztafecie 4x100 m, gdzie do końca musiały odpierać ataki zawodniczek RFN (wygrały z nimi o 0,1 s). Królową mistrzostw została Szewińska, której dorobek medalowy uzupełniło złoto w skoku w dal (6,55 m – rekord mistrzostw).
Powrót | Źródło: MagazynBieganie.pl/materiały własne
 

Komentarze

Komentarz zanim zostanie opublikowany, poddany jest weryfikacji. Jeżeli jego treść nie łamie regulaminu strony, będzie opublikowany.

Brak komentarzy.